Warsztaty fotograficzne „Życie codzienne mieszkańców stanu Maharasztra w Indiach”

Chłopiec w kąpieli okolice Pune 2010
Chłopiec w kąpieli okolice Pune 2010

 Uwaga!

Ze względu na planowany pobyt w Indiach Mandara Purandare w okresie od połowy lutego  2013 do pierwszych dni marca cena warsztatów  w 2013 r. zostaje obniżona do kwoty 2300zł. Jednocześnie informujemy, że linie Emirates mają promocję na bilety w tym okresie i koszt przelotu Warszawa->Mumbai->Warszawa to tylko 1810 zł.

Termin warsztatów: do ustalenia w zależności od zgłoszeń.

Chciałem serdecznie zaprosić wszystkich zainteresowanych amatorów fotografii i podróży  do udziału w warsztatach fotografii reporterskiej w Indiach. Warsztaty ze względu na specyfikę będą odbywały się w bardzo małej grupie 3-4osoby i będą trwały ok. 2 tygodni.

Dlaczego Indie

Wybór Indii jako miejsca organizacji warsztatów jest nieprzypadkowy. W ciągu wielu podróży po świecie jakie miałem szczęście odbyć, Indie okazały się być krajem do którego zawsze chcę wracać, w którym temat fotografii znajduje się w każdym miejscu i czasie, w którym pomimo przepaści kulturowej i cywilizacyjnej zawsze znajduję wspólny język  oraz serdeczne relacje z gospodarzami i bohaterami moich fotoreportaży.

Dlaczego Maharasztra

Chłopcy grający w krykieta Talegaon 2008
Chłopcy grający w krykieta Talegaon 2008

Maharasztra to jeden z największych stanów w Indiach o powierzchni porównywalnej z powierzchnią Polski z liczbą ludności trzy razy większą niż Polsce (ponad 90 milionów mieszkańców). Jest to miejsce niesamowitych kontrastów od wielkiego tygla: biurowców, banków i slumsów Bombaju, po sielskie rolnicze krajobrazy wiosek w okolicy Puny. Poza Bombajem jest to miejsce, w które dociera stosunkowo mało turystów z Europy i Ameryki, gdzie mieszkańcy traktują przybysza jak  gościa a nie produkt masowej turystyki, gdzie można ot tak po prostu zostać zaproszonym do chaty krytej strzechą  na szklaneczkę indyjskiej herbaty, gdzie ludzie na widok aparatu fotograficznego są sobą, nie pozują ani nie unikają obiektywu i nie wołają one dolar, gdzie chętnie pozwalają na choćby chwilowe współuczestnictwo w swoim życiu, pracy i obrzędach.  Kolejny powód, dla którego ograniczamy się do jednego tylko spośród 28 stanów Indii jest ogrom tego kraju i czas trwania warsztatów. 2 tygodnie to zdecydowanie za mało aby robić podejście do reportażu w każdym regionie kraju sama podróż np. z Bombaju do New Delhi zajmuje 24 godz w jedną stronę   Kolejnym niebagatelnym argumentem przemawiającym  za Maharasztrą jest Pan Mandar Purandare…

Mandar Purandare czyli nasz Indus

Mandar Purandare zdjęcie ślubne 2008
Mandar Purandare zdjęcie ślubne 2008

Mandara Purandare  – urodzonego w Pune, rodowitego Indusa (wykładowcę hindi w UAM w Poznaniu oraz aktora Teatru Nowego)  poznałem kilka lat temu w Poznaniu  – jakże by inaczej niż na jego własnym ślubie z Poznanianką Basią –  który miałem zaszczyt fotografować. Jak się okazało jeszcze większy zaszczyt i przygoda życia miała mnie spotkać kiedy Młodzi zaproponowali mi wyjazd do Indii aby tam zrobić fotoreportaż z indyjskiej części ceremonii ślubnej. Ten pierwszy  wyjazd całkowicie (pozytywnie oczywiście) zmienił moje podejście do fotoreportażu, otwartości na inne kultury, zaowocował przywiezieniem dobrego materiału oraz kolejnymi wyjazdami. Mandar jest człowiekiem stamtąd ale od kilku lat żyje  w Polsce. Będzie służył odpowiedzią na każde nurtujące Was  pytanie wytłumaczy zawiłości obyczajowe prawne, pozna nas z setkami osób będzie niezastąpionym łącznikiem z tym kosmicznie innym  z naszej perspektywy światem. Z Mandarem można bez problemu dogadać się w języku polskim niemieckim angielskim a także  w hindi i maratti o ile ktoś się czuje na siłach 🙂

Dlaczego nie Taj Mahal

Wybrzeże Morza Arabskiego
Wybrzeże Morza Arabskiego

Najważniejszą ideą przyświecającą wykonywaniu przeze mnie  zdjęć  egzotycznych miejscach, a w Indiach w szczególności , jest autentyczność przekazu. Dlatego zwykle jak ognia unikam miejsc zadeptanych i bardzo popularnych, trzymam się  z daleka od głównego nurtu turystyki.  Z góry uprzedzam – nie będzie pięciogwiazdkowych hoteli błękitnych lagun i basenu i zabytków z pierwszych stron folderów turystycznych. Będą za to szczere niesamowite twarze, wegetariańskie, piekielnie ostre jedzenie, niejednokrotnie spanie na macie na podłodze, egzotyka i odmienność na każdym kroku,  będzie mnóstwo chodzenia, jeżdżenia indyjska koleją, rikszami i wiecznie trąbiącymi taksówkami. No i wreszcie będą zdjęcia, mnóstwo okazji do robienia zdjęć… zdecydowanie za dużo żeby ogarnąć wszystkie .

Warsztaty

Tradycyjny wyrób samossy w Telegaon
Tradycyjny wyrób samossy w Telegaon

Aby ogarnąć wymienione wcześniej niezliczone okazje do zrobienia dobrych fotografii  przyda się moja obecność. Ze swojej strony będę  służył poradami na temat wyboru momentu i tematu fotografii, opanowania sprzętu, zasad kompozycji, ekspozycji oraz wstępnej obróbki zdjęć a także aspektów komunikacji niewerbalnej pozwalającej na nawiązanie odpowiedniej relacji z bohaterami naszych zdjęć. Wspólnie z Mandarem zorganizujemy  czas w taki sposób żeby co kilka dni zmienić  miejsce pobytu, aby mieć trochę szersze spojrzenie na wszelkie aspekty życia w Indiach, abyście mogli doświadczyć i udokumentować zarówno życie  wieśniaków z malutkich wiosek, w których czas zatrzymał się kilka wieków temu jak i doświadczyć fotografii streetowej w wielkich aglomeracjach jak  Pune, Bombaj Nashik, czy też zobaczyć od środka prawdziwe hinduskie świątynie,  w których życie jest podporządkowane tradycji i obyczajom gospodarzy, a nie turystyce.

Miejsca

Świątynia w pobliżu Lonavali

Przez 2 tygodnie naszych warsztatów chcemy abyście mogli spróbować swoich sił w fotografii  w kilku miejscach:

  • Talegaon,  Lonavala, Karla Caves , Lohgad  – to miasteczka i wioski w rejonie Puny rodzinne strony Mandara zupełnie zapomniane przez zagranicznych turystów.  Oprócz typowej fotografii streetowej i  włóczenia się po wioskach możemy zobaczyć kilka miejsc będących lokalnymi atrakcjami turystycznymi Carla Caves -zespół świątyni wykutych w litej skale oraz Lohgad (fort)
  • Pune i/lub Mumbai (Bombaj) fotografia stretowa w dużej aglomeracji Bombaj jednak jakby nie było jest miejcem masowej turystyki więc jest to opcja do rozważenia
  • Wioski wpobliżu – Sasvad, Sinhagad, Nira, Lonand, Faltan, ( may be Ajinkyagad)
  • Nashik- przepięknie położone miasto na północy Maharasztry z niesamowitym zespołem świątyń poświęconych Ramie
  • Konkan- Ratnagiri, Deogad, Chiplun,Amboli ghat, Ganpatipule – włóczęga wzdłuż wybrzeża Morza Arabskiego  z uwzględnieniem ciekawszych  miejscowości i fortów

Kto może uczestniczyć w warsztatach

Pune

W warsztatach może wziąć  udział każda pełnoletnia osoba zainteresowana fotografią. Najlepiej aby miała podstawowe pojęcie o zasadach kompozycji i technicznych aspektach fotografowania.  W razie niewystarczającego opanowania podstaw fotografii zobowiązujemy się do zorganizowania dla uczestników   warsztatów bezpłatnego  wstępnego kursu przygotowawczego z zakresu obsługi sprzętu fotograficznego i zasad kompozycji zdjęcia. Ponadto uczestnik warsztatów musi być osobą nieuprzedzoną do odmienności innych kultur i tradycji. Informujemy także, że wyprawa do Indii (poza czasem spędzonym w samolocie) nie będzie należało do komfortowych. Program warsztatów jest bardzo napięty, warunki i standardy życia  w Indiach są zupełnie inne niż w Europie.

Jaki jest koszt warsztatów

Koszt warsztatów to 3000 2300zł
Dodatkowo dochodzą:

  • koszt biletu lotniczego pomiędzy1800 a 2800zł ( w dwie strony) w zależności od aktualnej oferty inii lotniczych
  • koszt wizy turystycznej 224 zł + koszt przesyłki kurierskiej
  • niezbędne wydatki na miejscu czyli na lokalną komunikacje wyżywienie, noclegi i bilety wstępu przy zakładanym programie jest to kwota ok 600USD

 

Kobieta niosąca miske z wodą, okolice Talegaon
W indyjskim pociągu
Ellora Caves

3 thoughts on “Warsztaty fotograficzne „Życie codzienne mieszkańców stanu Maharasztra w Indiach”

Komentarze są wyłączone.